strona FIPA

Aktualności

Protokół z posiedzenia Jury

Jury 26. Ogólnopolskiego Festiwalu Interpretacji Piosenki Aktorskiej w składzie:
- Piotr Salaber
- Darina Gapicz
- Wojciech Dyngosz
- Piotr Dąbrowski
po wysłuchaniu w dniu 24 maja 2026  zakwalifikowanych do finału uczestników, postanowiło przyznać następujące nagrody:

Grand Prix:
Zuzanna Ozimińska z Poznania
I miejsce ex aequo:
Gabriela Stepnowska z Olsztyna
Zuzanna Podolak z Mikołowa
II miejsce:
Szantal Strzelińska z Łodzi
III miejsce:
Amelia Starzyńska z Sochaczewa
Wyróżnienia:
Patrycja Zuzanna Mleczek z Warszawy
Luiza Barszczewska z Białegostoku
Izabela Folentarska z Warszawy

 

 

26. Ogólnopolski Festiwal Interpretacji Piosenki Aktorskiej

Młoda poezja śpiewana

Dużo nowości repertuarowych, własne interpretacje klasyki, sporo poczucia humoru, autoironii, ale także refleksji, subtelności i wrażliwości oraz bardzo wysoki poziom wykonań – to elementy wyróżniające prezentacje tegorocznych uczestników Ogólnopolskiego Festiwalu Interpretacji Piosenki Aktorskiej.
Młodzi artyści przyjechali do Bydgoszczy z całej Polski, by pokazać swój talent, wizerunek artystyczny, umiejętności aktorskie, muzyczne oraz niepowtarzalną interpretację wykonywanego utworu. Dwadzieścia zakwalifikowanych osób przeżywało wielkie emocje, stając przed jurorami po to, by w ciągu kilku minut przekonać i poruszyć ich trafnością doboru piosenki, oryginalnością wykonania, umiejętnościami aktorskimi czy swobodą inscenizacyjną. Oceniali ich znakomici specjaliści: Darina Gapicz – solistka Opery Nova w Bydgoszczy, dr hab. Wojciech Dyngosz – prof. Akademii Muzycznej w Bydgoszczy oraz dr Piotr Dąbrowski – pianista, akompaniator, aranżer, dyrygent, band leader Jazz Big Band`75, wykładowca na wydziale Edukacji Muzycznej UKW Bydgoszcz. Przewodniczył temu gremium prof. Piotr Salaber – kompozytor, pianista i dyrygent, wykładowca muzyki filmowej na Uniwersytecie Jagiellońskim, gościnnie na University of British Columbia w Vancouver w Kanadzie, prowadzący klasę kompozycji muzyki filmowej i teatralnej w Akademii Muzycznej w Bydgoszczy.
Po zakończeniu przesłuchań konkursowych wszyscy uczestnicy wzięli udział w warsztatach wokalnych, które poprowadziła Judyta Wenda – aktorka Teatru Kameralnego w Bydgoszczy.
Niełatwo było wybrać laureatów. Zostało nimi osiem pań, które zaprezentowały się przed bydgoską publicznością podczas koncertu galowego. Uzasadniając werdykt prof. Piotr Salaber powiedział, że w tym roku poziom wykonawców był wyjątkowo wysoki, wszyscy finaliści zaprezentowali wspaniałe umiejętności warsztatowe – doskonałą emisję głosu, dykcję i intonację. Dlatego ostatecznie przeważyło to, co charakterystyczne w ich interpretacjach, co bawiło i wzruszało. Dodał także, iż cieszy u młodych wykonawców umiejętność bawienia się słowem, humor, którego było sporo w ich utworach.
Rzeczywiście, wszyscy wykonawcy zachwycili publiczność dojrzałością, swobodą sceniczną oraz świadomością stylu i charakteru prezentowanego utworu. Poczuliśmy wyraźny powiew młodości i nowości w doborze piosenek. W większości były to utwory wylansowane w ostatnich latach, przeboje mające wiele wersji w Internecie, ale ciekawe tekstowo i muzycznie, dające zdolnym artystom szansę na stworzenie własnej, oryginalnej kreacji aktorskiej. Taką właśnie zaprezentowała zdobywczyni Grand Prix Zuzanna Ozimińska z Poznania, wykonując autorską wersję polskiego coveru przeboju Kristin Chenoweth „The Girl in14G” z 2001 roku, zatytułowanego „Dziewczyna 4G”. Zuzanna brawurowo i oryginalnie w stosunku do pierwowzoru wykonała piosenkę, wymagającą doskonałych warunków głosowych – od opery po jazz. Do wspaniałej skali głosu dodała znakomite aktorstwo i ogranie kostiumu. Po jej występie nikt na sali nie miał wątpliwości, że to ona wywiezie z Bydgoszczy główną nagrodę i 4 tysiące złotych oraz szansę na dalszą karierę.
Wspaniale zaprezentowała się także Zuzanna Podolak z Mikołowa, która z powodzeniem zmierzyła się z klasyką „piosenki z tekstem” i to w podwójnym wymiarze. Wykonała jedną z najbardziej znanych piosenek mistrzyni gatunku Ireny Kwiatkowskiej, autorstwa samego Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego: „Sierotka- idiotka, maskotka”. Zrobiła to fantastycznie i odważnie, z pomysłem, konsekwentnie – bez naśladowania, we własnym stylu, pokazując temperament i poczucie humoru, ale w zgodzie z duchem absurdalnej poetyki duetu Gałczyński-Kwiatkowska. Zuzanna zdobyła pierwsze miejsce. Na pewno jeszcze o niej usłyszymy.
Pierwsze miejsce na podium podzieliła z Gabrielą Stepnowską z Olsztyna, która również sięgnęła po klasykę poezji aktorskiej. Pięknie wykonała utwór napisany i śpiewany przez Borisa Viana, z polskim tekstem Wojciecha Młynarskiego i muzyką Alaina Goraguera. Pokazała świetne aktorstwo, ogromną wrażliwość, subtelność wyrazu, a zarazem siłę przekazu, wyróżniając się bardzo dojrzałą interpretacją tego szczególnego utworu oraz kulturą sceniczną.
Po wielki przebój piosenki aktorskiej z repertuaru Kaliny Jędrusik odważnie sięgnęła kolejna zdolna i oryginalna wykonawczyni Szantal Strzelińska z Łodzi. Jej nieco przerysowana i stawiająca na odejście od pierwowzoru wersja utworu Wojciecha Młynarskiego wyraziście eksponowała zmienność relacji między kobietą i mężczyzna oraz przewrotność uczuć. Szantal wykorzystując swoje emploi, wykreowała współczesną wersję tej kultowej piosenki aktorskiej, która premierę miała ponad sześćdziesiąt lat temu w Opolu, ale stale inspiruje młodych wykonawców. Interpretacja Szantal Strzelińskiej oraz możliwości głosowe zapewniły jej drugie miejsce w konkursie.
Zdobywczyni trzeciego miejsca Amelia Starzyńska z Sochaczewa wykonała natomiast napisaną przez Agnieszkę Osiecką piosenkę „Jeżeli miłość jest” z muzyką Janusza Bogackiego. Jej interpretacja bardzo trudnego i poruszającego utworu, znajdującego się w repertuarze Magdy Umer i Ewy Błaszczyk, przekonała jurorów, że młoda artystka wyróżnia się wrażliwością i dużą dojrzałością.
Również wykonawczynie, które zdobyły wyróżnienia, zaprezentowały wysoki poziom. Były to: Patrycja Zuzanna Mleczek z Warszawy, Luiza Barszczewska z Białegostoku i Izabela Folentarska z Warszawy. Jury doceniło m.in. dobór ciekawego repertuaru przez te laureatki.
Bez względu na zdobyte miejsca, wszystkie młode adeptki trudnej sztuki piosenki aktorskiej zaprezentowały się wspaniale przed bydgoską publicznością, dając jej piękne chwile wzruszeń, refleksji i dużą porcję humoru w bardzo dobrym stylu i na wysokim poziomie. Prezentacje muzyczne znalazły piękną oprawę w scenografii koncertu, która nie narzucając się, stanowiła harmonijne tło dla występów. Ich ubogaceniem były także krótkie etiudy taneczne w wykonaniu pałacowych tancerek z Zespołu Tańca Współczesnego DMT pod kierunkiem Eni Rożankowskiej oraz Zespołu Tańca „Prym” pod kierunkiem Emilii Andrysiak. Oszałamiające wrażenie zrobił na początku programu występ zespołu tańca współczesnego „DMT” w nowoczesnych strojach w barokowej stylizacji do piosenki „Music” (w wykonaniu kontratenora Jana Jakuba Orlińskiego). Była to zapowiedź tego, co widzowie doświadczą podczas całego koncertu laureatów – połączenie klasyki i współczesności w prezentacjach śpiewających aktorów młodego pokolenia. Wprowadzając w klimat wydarzenia konferansjerka Patrycja Mazurek-Toczko, zacytowała myśl siedemnastowiecznego angielskiego poety Johna Drydena: „Muzyka, choćby przez krótką chwilę, oderwie cię od wszelkich trosk: Będziesz zdumiony, jak nagle ulżyła twej udręce, i przestaniesz opierać się ukojeniu”. Właśnie tego doświadczyliśmy przez dwie wspaniałe godziny spędzone w sali widowiskowej Pałacu Młodzieży podczas festiwalowej gali, którą wyreżyserowała Enia Rożankowska.

Nastrój pierwszej części podtrzymał występ gwiazdy wieczoru. Tym razem był nią Robert Rozmus – aktor, piosenkarz, prezenter telewizyjny i konferansjer, który wystąpił z recitalem „#Miłość”. Artyście akompaniowali: Oliwia Skrzypczyk (altówka i śpiew) oraz Jacek Kita (fortepian).
Ktoś powiedział, że każda miłość ma swoją piosenkę. Robert Rozmus zaproponował jako motto muzycznej podróży z wielkimi hitami, mającymi miłość w tle, piękne i mądre przesłanie: „Nigdy nie przestawaj kochać, a życie nigdy nie przestanie być piękne”. Podczas godzinnego występu, który rozpoczął przebój z repertuaru Andrzeja Dąbrowskiego „Do zakochania jeden krok”, usłyszeliśmy słynne szlagiery polskie i zagraniczne, traktujące o różnych obliczach miłości. Robert Rozmus z poczuciem humoru, ale i sentymentem oraz wielką kulturą śpiewał i mówił o miłości, włączając do wspólnej zabawy publiczność. Liryzm przeplatał się tu z humorem, słowo poetyckie i to zawarte w sentencjach z piosenką. Wybrzmiała poezja Gałczyńskiego, Tuwima, Kofty, Osieckiej i Cohena, recytowana i wyśpiewana. Artysta stworzył niezwykle serdeczną, wręcz rodzinną atmosferę, nie tylko za sprawą wspólnego występu z uroczą córką Tosią, z którą recytował wiersz Jonasza Kofty „Trzeba mieć marzenia”, nie tylko dlatego, że była z nim jego menedżerka i wybranka serca Anna Ćwięka, nie dlatego również, że opowiedział o swojej Mamie, która zainspirowała go, by stworzył program z utworów poświęconych miłości, ale też dlatego, że jest bardzo otwartą osobą, życzliwą i kochającą życie. Prowadząc koncert nie bał się liryzmu, wzruszenia i subtelnego nastroju, który łączył z żartem i mruganiem oka do publiczności. Usłyszeliśmy między innymi takie wielkie przeboje: „Nie ma jak u Mamy”, „Odkryjemy miłość prawdziwą”, „Bądź moim marzeniem”, „Kochać”, „I tak się trudno rozstać”, „Kocham Cię życie”, „I Love You”, „Tańcz mnie aż po miłości kres” i wiele innych. Interpretacja piosenki „Jesteśmy na wczasach” Wojciecha Młynarskiego rozbawiła wszystkich do łez. Piosenki i pieśni przeplatane były pięknymi strofami o miłości, w tym niezmiennie wzruszającą w swojej prostocie i urodzie poetyckiej „Rozmową liryczną” Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego. Właściwe taki był cały recital – ciepły, liryczny, pogodny, ale i poważny, z mądrym przesłaniem, że trzeba kochać, mieć marzenia i cieszyć się życiem. Robert Rozmus podziękował młodym artystom za to, że mają marzenia i realizują je, oraz za piękne występy. Przypomniał, że sam przed laty zdobył z Piotrem Gąsowski pierwszą nagrodę na Festiwalu Piosenki Aktorskiej we Wrocławiu i doskonale rozumie emocje, które towarzyszyły tegorocznym uczestnikom Festiwalu Interpretacji Piosenki Aktorskiej w Bydgoszczy. To, że należy do rodziny wykonawców piosenki aktorskiej pokazał podczas recitalu, nie tylko poprzez dobór repertuaru i charakter występu, ale także poprzez szacunek dla słowa poetyckiego, który wyrażał się w przywoływaniu poezji i „złotych myśli” oraz w przypominaniu autorów tekstów piosenek.
Artysta podziękował organizatorom Festiwalu – szczególnie Dyrekcji oraz koordynującej przedsięwzięcie Luizie Kubowicz-Dorosz – za bardzo wysoki poziom wydarzenia, świetną organizację, dbałość o wszystko i wszystkich oraz wyjątkową, serdeczną atmosferę. Życzył, by następna edycja imprezy była jeszcze bardziej udana, dodając: „o ile jest to możliwe”. Te słowa oddawały odczucia wszystkich, którzy byli uczestnikami wydarzenia i gromkimi brawami wyrażali uznanie zarówno dla organizatorów, jak i artystów – tych debiutujących oraz uświetniających koncert laureatów.
„Muzyka jest wszystkim co masz” – głosi hymn Festiwalu wykonany tradycyjnie przez Emilię Mazur oraz uczestniczki pałacowego Studia Piosenki VOICE prowadzonego przez Doriana Makowskiego. A gdy muzyka łączy się ze słowem, staje się potęgą, która porusza serca i umysły. Tego doświadczyliśmy podczas tegorocznego 26. Ogólnopolskiego Festiwalu Interpretacji Piosenki Aktorskiej.



 
PATRONAT HONOROWY

 
PROJEKT
WSPÓŁFINANSOWANY
PRZEZ


PARTNER


PATRONAT MEDIALNY